Síguenos ¡Y entérate del día a día de Nuestra India!

GO UP

Cristiano Ronaldo i Coca-Cola wyjaśniamy fakty i mity

Zdania co do tej sytuacji są podzielone – reakcję piłkarza chwalą niektórzy zwolennicy zdrowego stylu życia. Zresztą zachowanie znalazło swoich naśladowców – Paul Pogba odsunął bowiem butelkę piwa Heineken, a Manuel Locatelli postąpił podobnie z butelką coli. Patrząc jednak z biznesowego punktu widzenia, zachowanie Portugalczyka nie było odpowiedzialne, gdyż Coca-Cola jest jednym ze sponsorów Euro 2020. Z drugiej strony, patrząc z ludzkiego punktu widzenia, jeśli naprawdę szła za tym troska o kształtowanie odpowiednich nawyków żywieniowych, to jego zachowanie pewnie znajdzie zwolenników.

Cristiano Ronaldo znany jest ze swojej «obsesji» na punkcie zdrowego trybu życia i wielokrotnie powtarzał, że to intensywne ćwiczenia i dieta pozwalają mu wciąż grać na najwyższym poziomie. Każdego dnia zjada sześć małych posiłków, zawierających dużo owoców, warzyw, ryb lub kurczaka. Ronaldo ćwiczy przez trzy do czterech godzin, pięć dni w tygodniu i śpi przynajmniej 8 godzin dziennie. Ponadto pilnuje, aby jego dzieci także miały zdrowe nawyki i zabrania im m.in. Coca-Cola nie przeszła wobec sprawy bokiem i najprawdopodobniej nacisnęła UEFĘ, aby ta zareagowała.

Gest Ronaldo okazał się tylko symboliczny. Coca-Cola mocno zwiększyła zyski

Niemniej gesty kolejnych zbuntowanych piłkarzy mogą świadczyć, że nie do końca zdają sobie sprawę skąd pochodzą pieniądze na ich niebotyczne apanaże. Pójście na zwarcie ze sponsorami jest podcinaniem gałęzi, na której sami siedzą. Skutkować to może wycofywaniem się niektórych marek z rynku sponsoringu sportowego.

Na odpowiedź koncernu nie trzeba było długo czekać. Konferencje prasowe to bardzo istotny element futbolu. W ich trakcie dowiadujemy się wielu ciekawych informacji, często padają ostre słowa, a dziennikarze mają pole do zadawania niewygodnych pytań. Cristiano Ronaldo dołożył do tego kolejny element, a jest nim spowodowanie ogromnych strat dla Coca-Coli. Portugalczyk był już bowiem twarzą fast-foodów i innych przekąsek, które trudno uznać za zdrowe. Zapisz się na nasz newsletter, aby być na bieżąco z najnowszymi trendami i analizami w marketingu sportowym.

Cristiano Ronaldo poturbował Coca-Colę wizerunkowo i finansowo. Czy koncern mógłby go teraz pozwać za gest z wodą?

Kiedy dziennikarze zapytali, dlaczego tak postąpił, odparł tylko «Pijcie wodę». Ostatecznie UEFA zareagowała i zabroniła przestawiania butelek pod groźbą kar finansowych. Wielu fanów drugi raz zastanowi się nad zakupem konkretnego napoju, jeżeli przypomni sobie, że ich idol stroni od tego typu żywności. Choć internauci już wytykają Cristiano Ronaldo hipokryzję. Coca-Cola jest jednym ze sponsorów Euro 2020, a to, co zrobił Ronaldo może źle wpłynąć na wizerunek i reklamę firmy.

  • Choć internauci już wytykają Cristiano Ronaldo hipokryzję.
  • Od lat widzimy to chociażby na konferencjach prasowych piłkarzy, przed którymi nieprzypadkowo stoją butelki z napojami wyprodukowanymi właśnie przez sponsorów.
  • Jeśli Coca-Cola zdecyduje się kontynuować ten temat, narazi się na dalsze straty wizerunkowe.
  • Zdania co do tej sytuacji są podzielone – reakcję piłkarza chwalą niektórzy zwolennicy zdrowego stylu życia.

Cristiano Ronaldo i Coca-Cola – wyjaśniamy fakty i mity

Podczas konferencji prasowej drużyny Portugalii Cristiano Ronaldo odstawił na bok stojące przed nim butelki Coca-Coli i powiedział wszystkim, aby «pili wodę». Na odpowiedź koncernu, który jest także sponsorem Euro 2020, nie trzeba było długo czekać. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, lub dostosować ich ustawienia. – Stwierdzenie, że Coca-Cola straciła miliardy wynika z niezrozumienia mechanizmów rynkowych. Cena jej akcji chwilowo spadła, ale nie oznacza to, że z jej konta nagle zniknęły miliardy dolarów. Niewykluczone, że za kilka dni, czy tygodni sytuacja wróci do normy – ocenił Projekt Manager w Shark Agency.

Z biznesowego punktu widzenia taki wniosek nie jest oczywisty. Spadki na giełdzie zdarzają się bowiem z różnych innych powodów i nie ma podstaw, by myśleć, że to tylko gest Ronaldo spowodował przecenę walorów. – Wydaje się, że zachowanie Coca-Coli było optymalne w takiej Wskazówki dotyczące uzyskania automatycznego systemu handlu na rynku Forex sytuacji. Najgorszym z ich punktu widzenia było pójście na twarde zwarcie, natomiast bagatelizowanie sytuacji i umniejszanie jej znaczenia powinno zminimalizować ewentualne straty. Tym bardziej że Ronaldo odniósł efekt odwrotny od zamierzonego, bo o Coca-Coli zaczęło się mówić więcej i to niekoniecznie w złym świetle. Stawiam, że wielu kibiców przed tym incydentem nie zdawało sobie sprawy, że Coca-Cola jest sponsorem mistrzostw, a teraz wszędzie się o tym mówi – dodał Dariusz Wądrzyk.

Dick Cheney nie żyje. Informację potwierdziła rodzina

  • Konferencje prasowe to bardzo istotny element futbolu.
  • W ich trakcie dowiadujemy się wielu ciekawych informacji, często padają ostre słowa, a dziennikarze mają pole do zadawania niewygodnych pytań.
  • CR7 na początku konferencji wziął stojące obok mikrofonu butelki Coca-Coli i odłożył je poza widok kamery.
  • Tak też było na briefingu z udziałem Cristiano Ronaldo, który miał odpowiadać na pytania dziennikarzy w towarzystwie dwóch butelek Coca-Coli.
  • Chociaż akcje Coca-Coli chwilowo rzeczywiście spadły, trudno jednak spodziewać się, że firma straci na tym  finansowo w długofalowej perspektywie.

Niektórzy twierdzą, że przez to koncern mógł stracić 4 mld dol. – Jeśli sytuacja będzie eskalowała i przeniesie się na niwę klubową, możliwym efektem jest nieco inne podejście organizatorów rozgrywek do kwestii sponsorskich. Być może będą oni poszukiwali nieco innego rodzaju sponsorów i pójdą w kierunku produktów zdrowszych. Możliwa jest też zmiana podejścia do product placementu.

Cyberatak na znaną polską firmę. Dane klientów trafiły w niepowołane ręce

Jak się okazało ta konferencja prasowa sprawiła, że spadła wartość Coca-Coli na giełdzie. Do momentu schowania butelek przez Portugalczyka Coca-Cola była warta 242 mld. Z kolei po tej sytuacji wartość spółki spadła o 4 mld. Wydaje się to wręcz niewyobrażalne, jednak pokazuje to jaki wpływ na biznes ma Cristiano Ronaldo. Ta z kolei wymaga konkretnych zachowań od federacji piłkarskich z danego kraju.

Meta oskarżona o pobieranie filmów dla dorosłych. Miały trenować modele AI

Wszystko z tego powodu, że zawodnicy zaczęli niemal bawić się konwencją rozpoczętą przez Ronaldo. Przykładowo, ukraiński zawodnik, Andrij Jarmolenko ustawił obok siebie butelkę Coca-Coli i Heinekena mówiąc, że czeka na propozycje współpracy. Wyniki Coca-Coli zrobiły pozytywne wrażenie na inwestorach.

«Pijcie wodę» nie Coca-Colę. Na odpowiedź gigant nie kazał długo czekać

Rzecznik Coca-Coli broni piłkarza twierdząc, że nic się nie stało. «Gracze otrzymują wodę, obok Coca-Coli i Coca-Coli Zero, po przybyciu na nasze konferencje prasowe» – przekazuje.

A co za tym idzie, owe federacje zobowiązują piłkarzy do pojawiania się w otoczeniu produktów sponsorskich. Portugalczyk zagrał tymczasem zupełnie pod prąd i zrobił owemu produktowi antyreklamę. Prawnicy Coca-Coli mogą więc próbować dochodzić swoich praw – najpierw od UEFY, ta następnie od portugalskiego związku piłki nożnej, a ten od swojej gwiazdy. Być może piłkarz zdawał sobie sprawę z tego ryzyka.